*Podchodzisz do mamy i mówisz*:
O co Ci chodzi?:
Jest koncert One Direction. Mogę pojechać!!??:
Nie!:
Proszę!:
Nie patrz tak na mnie!:
Ja muszę jechać!:
Przestań się tak zachowywać...:
Nie!!:
Aż żal mi na Ciebie patrzeć... No dobra pojedziesz...:
Oł jea, wygrałam, jadę na koncert 1D! Umcumc:
Muszę się jeszcze wyszkolić, ale dam Wam jeszcze jeden komix, i może się "zaspokoicie"
:D
Kiedy usłyszę jak ktoś wspomina o One Dirction
I wyobrażam sobie jak to by było gdybym była z którymś z nich
Koleżanka próbuje powstrzymać się od śmiechu, a ja zaczynam opowiadać o 1D
Już wie co się szykuje, więc układa się w wygodną pozycję.
W połowie opowiadania nudzi jej się moja opowieść i nie może już wytrzymać
Nagle zaczyna lecieć piosenka One Direction
Zauważam że jakaś dziewczyna również zajarała się ich głosem w radiu
Idę do niej przy rytmie piosenki 1D
I w końcu mogę pogadać z kimś o chłopcach bez znużenia drugiej osoby ^^




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz